W tym roku, z okazji święta Straży Granicznej, nie odbędą się nominacje generalskie
W tym roku, z okazji święta Straży Granicznej, nie odbędą się nominacje generalskie. Powód jest jednak na wskroś pragmatyczny: formacja po prostu ma już generalski komplet i – jak się okazuje – nie jest to historyczny ewenement. Takie sytuacje zdarzały się już w przeszłości.
Awans generalski to – oprócz kwestii prestiżu i rozwoju kariery zawodowej – także bezlitosna matematyka kadrowa. Aby otrzymać szlify, oficer musi zajmować konkretne, przypisane do tego stopnia stanowisko. W formacjach podległych MSWiA takich etatów nie ma wcale wiele, a w Straży Granicznej ani jeden z nich nie jest zajmowany przez osobę, która stopnia generalskiego by nie posiadała. Stąd wniosek jest prosty – awansów generalskich nie będzie, bo na tę chwilę, nie ma kogo awansować.
Obowiązująca ustawa o Straży Granicznej wprost wskazuje stanowiska uprawniające go „noszenia lampasów”. Są to fotele: komendanta głównego SG (jako jedyny może awansować na gen. dyw. SG), jego zastępców, komendantów poszczególnych oddziałów, szefa Biura Spraw Wewnętrznych SG oraz Rektora-Komendanta Wyższej Szkoły Straży Granicznej.
Dziś wszystkie te gabinety są zajmowane przez oficerów, którzy zdążyli już odebrać swoje nominacje w poprzednich latach. Tym samym, system osiągnął 100-procentowe ukompletowanie.
źródło: infosecurity24.pl
Czytaj cały artykuł: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/straz-graniczna/swieto-strazy-granicznej-bez-nominacji-generalskich?


