Ta sprawa toczyła się aż 13 lat. Były oficer Straży Granicznej z Włodawy został uniewinniony

Aktualizacja: 11 kwietnia, 2026

Był wielokrotnie nagradzany a nawet odznaczany przez prezydenta RP. Przez lata walczył z przemytnikami. Kiedy rozbił dużą grupę przestępczą, jej członkowie pomówili go o przyjmowanie łapówek. Kilkanaście lat walczył o prawdę. Teraz może triumfować, jednak nic nie zwróci mu straconych nerwów i wysiłku, jaki włożył, aby z tego wszystkiego się wyplątać.

Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadł prawomocny wyrok dla Krzysztofa Brańki z Włodawy. Został on ostatecznie uniewinniony od zarzutów przyjmowania łapówek i współpracy z przestępcami. Mężczyzna po usłyszeniu orzeczenia nie był w stanie powstrzymać emocji i zaczął płakać. Trudno się temu dziwić – jego walka o oczyszczenie z zarzutów trwała aż 13 lat. Przez cały ten czas toczyły się sprawy sądowe.

Krzysztof Brańka jest byłym funkcjonariuszem Straży Granicznej. Pracował w formacji przez ponad 20 lat. Jego służba była nienaganna, dzięki czemu piął się po szczeblach kariery, osiągając stanowisko zastępcy komendanta placówki w Sławatyczach. Kierował grupą zajmującą się m.in. zwalczaniem nielegalnej migracji, za którą stały zorganizowane grupy przestępcze. Oprócz zatrzymywania migrantów, odnotowywano również liczne sukcesy w postaci aresztowań osób organizujących ten proceder.

Za swoje działania był wielokrotnie nagradzany, a także odznaczony przez prezydenta RP. Otrzymał awans na majora, Brązowy Krzyż Zasługi oraz nagrody finansowe. Jego działalność nie podobała się jednak przestępcom, którzy tracili ogromne pieniądze. Za przerzut jednej osoby przez granicę pobierano od trzech do siedmiu tysięcy dolarów, co przy dużej skali oznaczało milionowe zyski.

źródło: lublin112.pl

Czytaj cały artykuł: https://www.lublin112.pl/ta-sprawa-toczyla-sie-az-13-lat-byly-oficer-strazy-granicznej-z-wlodawy-zostal-uniewinniony/?