Policjant za niesłuszne oskarżenie nie otrzyma odszkodowania

– Gdyby to dotyczyło lekarza, nauczyciela czy urzędnika, dostałby wysokie odszkodowanie za utratę dobrego imienia. Ta sprawa to dowód, że funkcjonariusze policji są traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Można im zniszczyć kariery i życie, a potem stwierdzić, że wszystko było w porządku – mówi Rafał Jankowski, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Katowicach.
41-letni Artur K. pracował w komisariacie V w Sosnowcu. Z jego opinii służbowej wynika, że miał najlepsze wyniki ze wszystkich tamtejszych funkcjonariuszy. „Najbardziej zaangażowany policjant w całej jednostce” – pisali o nim przełożeni. (…)”
źródło: gazeta.pl
Cały tekst: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15607416.html#ixzz2wHKGkuvN


