Dług publiczny zbliża się do czerwonej linii
Coraz więcej ekonomistów ostrzega przed tym, że dług publiczny zbliża się do czerwonej linii. Chodzi o poziom 55 proc. PKB. Jakie mogą być konsekwencje naruszenia tego limitu? – Kryzys fiskalny wymusi ograniczenia w budżetówce i systemie świadczeń społecznych. Skutki tych cięć obciążą całą obecną klasę polityczną – mówi money.pl Tomasz Prusek z Fundacji Przyjazny Kraj.
Państwowy dług publiczny (PDP) jest coraz bliżej przekroczenia ustawowego progu 55 proc. PKB. W opinii wydanej w połowie września Rada Fiskalna oceniła, że ryzyko wystąpienia takiego scenariusza w przyszłym roku jest bardzo wysokie. Naruszenie limitu nałoży na rządzących bardzo poważne ograniczenia w planowaniu kolejnego budżetu. Tak wynika wprost z treści przepisów ustawy o finansach publicznych.
– Jeśli do tego dojdzie, konieczne będą bolesne decyzje, w tym ograniczenie dynamiki wzrostu płac w sektorze publicznym – mówił niedawno w wywiadzie dla money.pl wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej, prof. Andrzej Torój.
– Trzeba będzie również ograniczyć tempo waloryzacji emerytur i rent. Przekroczenie wspomnianego progu odbije się też na niektórych samorządach – dodawał.
źródło: money.pl
Czytaj cały artykuł: https://www.money.pl/finanse/emerytury-i-pensje-pod-noz-miliony-osob-zaplaca-za-rozpedzony-dlug-7330401113950432a.html


