Modernizacja, mieszkaniówka i co dalej? Wiceszef MSWiA: zdajemy sobie sprawę z tego, że potrzeby ciągle są duże

Aktualizacja: 1 września, 2025

Przedstawiamy fragment wywiadu Dominika Mikołajczyka (infosecurity24.pl) z wiceministrem MSWiA Czesławem Mroczkiem.

„W perspektywie czterech lat łącznie dodatkowe środki dla służb wyniosą 23 mld złotych” – wylicza w rozmowie z InfoSecurity24.pl Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Jak mówi, chodzi o 10 mld związanych z nowym dodatkiem mieszkaniowym i 13 mld w ramach kolejnej edycji programu modernizacji. „To rekordowa kwota, która z jednej strony wpłynie na poprawę statusu materialnego funkcjonariuszy, a z drugiej pozwoli na modernizacji formacji podległych MSWiA” – tłumaczy. Wiceszef MSWiA podkreśla, że choć resort zdaje sobie z tego, że – jeżeli chodzi np. o Policję – potrzeby ciągle są duże, to jego zdaniem „najtrudniejsze problemy poprzez te pieniądze zostaną rozwiązane”.

Dominik Mikołajczyk: W MSWiA powołano zespół, który zajmować ma się problematyką przestępczości popełnianej przez cudzoziemców. Statystyki policyjne pokazują jednak, że takie zdarzenia stanowią ułamek procenta tego, z czym Policja ma do czynienia. Pytanie w takim razie, po co specjalny zespół? Ministerstwo spodziewa się wzrostu liczby cudzoziemców, którzy weszli w konflikt z prawem?

Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji: W zarządzeniu, o które pan pyta, wskazano, że zespół będzie się zajmował przede wszystkim przestępczością zorganizowaną i transgraniczną. Od samego początku przejęcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo w kraju, analizujemy sytuację w zakresie zagrożeń związanych z wojną na Ukrainie. Oczywiście bacznie analizujemy przestępstwa popełniane przez cudzoziemców.

Czyli powołanie tego zespołu, to takie działanie wyprzedzające.

Znacznie trudniej zwalczać zjawisko, kiedy ono się w pełni rozwinie. Zdecydowanie lepiej mu przeciwdziałać i to właśnie robimy. Nie możemy dopuścić do napływu nielegalnej broni do Polski. Musimy skutecznie zapobiegać pojawianiu się w naszym kraju cudzoziemców, którzy mogliby zasilić grupy przestępcze.

Porozmawiajmy chwilę o przyszłości służb nadzorowanych przez resort. W budżecie na przyszły rok, rząd zapowiada rekordowe wydatki na obronę i bezpieczeństwo. Skupmy się jednak na obszarze, za który odpowiedzialne jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Na co przeznaczone zostaną te „rekordowe” środki?

Znacząco wzmacniamy status materialny funkcjonariuszy, ale wzmacniamy też same formacje. Jeśli chodzi o tę pierwszą sprawę, to już jest decyzja rządu, a parlament niebawem rozpocznie pracę nad ustawą wprowadzającą świadczenie mieszkaniowe dla naszych funkcjonariuszy. Roczny koszt tych nowych rozwiązań to 2,4 mld złotych. Każdy funkcjonariusz, który nie będzie miał zapewnionego lokalu, kwatery, otrzyma dodatek w wysokości od 900 do 1800 zł w zależności od powiatu, w którym mieszka. To jest bardzo duża pomoc finansowa.

Mówi pan o świadczeniu mieszkaniowym?

Tak i w układzie czteroletnim to jest właśnie 10 miliardów, a wydatki na modernizację to 13 miliardów, czyli w perspektywie czterech lat łącznie dodatkowe środki dla służb wyniosą 23 mld złotych. To rekordowa kwota, która z jednej strony wpłynie na poprawę statusu materialnego funkcjonariuszy, a z drugiej pozwoli na modernizacji formacji podległych MSWiA. Dzięki tym środkom zbudujemy ponad 100 nowych komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej i Policji. Zmodernizujemy kilkadziesiąt istniejących budynków. Kupimy środki łączności, kilka tysięcy nowych pojazdów. To są znaczące pieniądze, które przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa państwa.

Skala tego programu oznacza to, że uporamy się też z problemem bardzo złych warunków, w jakich służbę pełnić musieli w niektórych miejscach policjanci i strażacy. Więc najtrudniejsze problemy poprzez te pieniądze zostaną rozwiązane.

Chociaż zdajemy sobie też sprawę z tego, że jeżeli chodzi np. o Policję to potrzeby ciągle są duże. Dlatego nie mówię, że te 11,2 mld na wydatki rzeczowe, w tym na inwestycje budowlane, to jest lek na wszystkie bolączki. Ale faktem jest, że sporą część z nich uda się rozwiązać.

Wróćmy do dodatku mieszkaniowego. Wspomniał Pan o tym, że odpowiednia ustawa została niedawno przyjęta przez rząd. W ostatnim momencie, tuż przed tym, jak dokumentem miała zająć się Rada Ministrów, w przepisach wprowadzono zmianę dotyczącą sposobu naliczania świadczenia. Pierwotnie jego wysokość uzależniano od miejsca pełnienia służby, MSWiA chciało jednak „na sztywno” uzależnić świadczenie od miejsca zamieszkania. Ostatecznie po rozmowach ze stroną społeczną, wprowadzono mechanizm wyboru, który zakłada, że to funkcjonariusz podejmie decyzję dotyczącą tego, czy woli dodatek obliczany na postawie miejsca służby, czy zamieszkania. Jeśli wybierze miejsce pełnienia służby, nie będzie mógł liczyć na tzw. dojazdówkę. Dlaczego ten model pojawił się dopiero na ostatniej prostej? Zmiana wzbudziła sporo emocji i zamieszania.

Jak pan wie, zmiana pojawiła się w wyniku pracy Rady Ministrów. Na tym polega proces legislacyjny, że dochodzi do uzgodnień międzyresortowych, ministerstwa wskazują na jakieś wady projektu, jego ewentualne błędy. Wreszcie jest posiedzenie Stałego Komitetu Rady Ministrów, który ma swoje kompetencje. To znaczy, ma poprawić i przyjąć projekt. Ostateczna decyzja, dotycząca kształtu przepisów, należy do rządu i parlamentu.

źródło: infosecurity24.pl

Czytaj cały artykuł: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/modernizacja-mieszkaniowka-i-co-dalej-wiceszef-mswia-zdajemy-sobie-sprawe-z-tego-ze-potrzeby-ciagle-sa-duze?