II EDYCJA marszu granicznego
Kilka kilometrów na wschód od Piły znajduje się kilkunastokilometrowy dukt leśny, biegnący po oryginalnej, historycznej linii granicznej między II Rzeczpospolitą a Rzeszą Niemiecką.
W dniu 30 sierpnia 2025 roku, w przeddzień ostatniego dnia pokoju 1939 r., w ramach uczczenia 86 rocznicy wybuchu II wojny światowej Straż Graniczna powróciła na oryginalną graniczną trasę patrolową, którą niegdyś przemierzali funkcjonariusze Straży Granicznej
II RP z placówek ulokowanych w miejscowości Zelgniewo i Jeziorki. Na trasę patrolową wyruszyli ppłk SG Grzegorz Buczan, Komendant Placówki SG w Bydgoszczy, a także funkcjonariusze tejże Placówki i jednocześnie członkowie Zarządu Terenowego NSZZ FSG przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej tj. por. SG Maciej Marach, st.chor.sztab. SG Anna Załęcka, st.chor.sztab. SG Jerzy Załęcki, st.chor.sztab. SG Zofia Krymka, st.chor.sztab. SG Tomasz Giedź, chor.sztab. SG Monika Lickiewicz. Funkcjonariuszom towarzyszył kolega z Komendy Miejskiej Policji st.asp. Krzysztof Knych (Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów z Bydgoszczy), który od kilku lat zgłębia historię formacji granicznych z tego właśnie rejonu. W ubiegłym roku byli pierwszymi funkcjonariuszami od 85 lat, którzy przemierzali ten historyczny szlak. W tym roku powtórzyli wyzwanie. Przemierzając pieszo dukt leśny śladem przedwojennych protoplastów, funkcjonariusze odnajdywali nieliczne ślady po przedwojennej granicy, które jednak pozostały na trasie. Wyjątkowy i unikatowy był oryginalny, zachowany do dnia dzisiejszego w swoim pierwotnym miejscu kamień graniczny z literami „P” i „D”. Uczestnicy stanęli także w miejscu strategicznego niegdyś przejścia granicznego Placówki SG w Jeziorkach. Tutaj tylko sprawne oko dostrzeże historyczne ślady. Potrzebna jest także wiedza, którą podzielił się kolega z bydgoskiej Policji.
Funkcjonariusze przemierzyli trasę w bardzo wymagających warunkach. Mimo ulewy patrol się odbył, tak jak patrole w ramach służby, w ostatnich dniach sierpnia 1939 r.
Wyjątkowym wsparciem dla tej inicjatywy był Zarząd Oddziałowy NSZZ FSG przy NwOSG, dzięki któremu po pokonaniu trasy uczestnicy mogli zjeść ciepły, energetyczny posiłek, słodkie przekąski oraz napoić się gorącą kawą.
Już na koniec grupa mundurowych udała się na cmentarz parafialny w Śmiłowie, gdzie funkcjonariusze zapalili znicze na grobach spoczywających tam sześciu przedwojennych strażników granicznych, którzy przeżyli wojnę tj. Franciszka Konieczki, Tomasza Wiśniewskiego, Franciszka Błaszczyka, Stanisława Czwojdraka, Włodzimierza Smędy, Józefa Świniarka, żołnierza plutonu wzmocnienia Komisariatu SG w Kaczorach kpr. Piotra Konieczki, który poległ w obronie Urzędu Celnego w Jeziorkach jeszcze w godzinach wczesno porannych, a także Strażnika Granicznego Szczepana Ławniczaka, bestialsko zamordowanego nad ranem 01.09.1939 r. w Zelgniewie.
To już druga edycja takiego marszu dedykowanego dla mundurowych, który był wyrazem szacunku dla dwudziestoletniej służby funkcjonariuszy wszystkich przedwojennych formacji granicznych i hołdu dla przedwojennej SG, której strażnicy zapisali istotne karty historii
w pierwszych godzinach światowego konfliktu zbrojnego.
Jesteśmy pewni, że spotkamy się na kolejnej edycji marszu. Już teraz zapraszamy.
O historii granicy z tego regionu i jej postaciach można przeczytać w książce „Pierwsza linia obrony 1939. Historia Placówki Straży Granicznej w Zelgniewie na tle wojennych losów miejscowości i okolic”, której autorami są Krzysztof Knych i Dorota Malińska-Janaś.





















