Radomscy mundurowi razem oddali krew przed świętami
Ostatnia w tym roku zbiórka krwi wśród służb mundurowych odbyła się dzisiaj (18.12) w Radomiu. Krew oddali policjanci i pracownicy Policji, strażacy oraz funkcjonariusze Straży Granicznej. Akcję wsparły też siatkarki drużyny Moya Radomka Radom. Krew oddało 22 osoby. Tym razem krew trafi do Lilki i Tymka z powiatu makowskiego. To rodzeństwo, które ciężko zachorowało i potrzebuje pomocy. Teraz przebywają w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.
Pomimo ogromnego postępu medycyny, dotąd nie udało się wytworzyć substancji, która w pełni zastąpiłaby ludzką krew. Krew jest niezbędna w wielu sytuacjach np.: dla poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, przy wielu operacjach, przy przeszczepach narządów. Jedynym źródłem krwi są zdrowi ludzie, którzy rozumieją, że oddanie krwi to rodzaj posłannictwa.
Krew oddali dzisiaj przedstawiciele wielu wydziałów KWP zs. w Radomiu, a także Robert Król i Tomasz Łabys z Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Mazowieckiego w Radomiu, radomscy strażacy oraz funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Radomiu. Wielką niespodzianką dzisiejszej zbiórki był też w niej udział siatkarek drużyny Moya Radomka Radom. Julie Lengweiler, Oleksandra Molchanova oraz Iga Marszałkowicz rozdawały krwiodawcom gadżety klubowe. Bank krwi wzbogacił się dzisiaj o prawie 10 litrów.
Akcję, jak poprzednio zorganizował Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Mazowieckiego w Radomiu oraz Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu. W jej organizację włączył się też Zarząd Terenowy NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Placówce SG w Radomiu.
Tym razem mundurowi oddawali krew dla Lilki i Tymka z powiatu makowskiego. To rodzeństwo, które ciężko zachorowało i potrzebuje pomocy. Teraz przebywają w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.
Zespół Prasowy KWP











