Jak Polska zabezpieczy granicę z Ukrainą? gen. Bagan: bariera elektroniczna powstanie wszędzie tam, gdzie tylko będzie to możliwe

Aktualizacja: 9 kwietnia, 2025

Przedstawiamy fragment obszernego wywiadu z Komendantem Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robertem Baganem.

„Chcemy rozwinąć zabezpieczenie tego odcinka (polsko-ukraińskiej granicy – przyp. red.) poprzez rozbudowę systemów elektronicznych” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl gen. dyw. SG Robert Bagan, komendant główny Straży Granicznej. Pytany o to, czy elektroniczna zapora powstanie na całej granicy z Ukrainą odpowiada, że pojawi się ona „wszędzie tam, gdzie tylko będzie to możliwe”. Szef SG podkreśla jednak, że nie ma planów stworzenia na tym odcinku bariery fizycznej. W rozmowie z redakcją gen. Bagan mówi też m.in. o sytuacji kadrowej w formacji, służbie kontraktowej, nowej mieszkaniówce oraz deportacjach cudzoziemców.

Dominik Mikołajczyk: Zakończyła się modernizacja zapory na polsko-białoruskiej granicy. Wcześniej można ją było pokonać w kilkadziesiąt sekund, rozginając przęsła samochodowym lewarkiem. Teraz granica z Białorusią będzie szczelna?

Gen. dyw. SG Robert Bagan, komendant główny Straży Granicznej: Granica jest uszczelniona. Dokonaliśmy modernizacji wielu elementów. Na odcinku lądowym wzmocniliśmy zarówno istniejącą już barierę elektroniczną, jak i fizyczną.

Dodatkowo na odcinku rzek Świsłocz i Istoczanka została zbudowana nowa bariera elektroniczna.

Barierę fizyczną wzmocniliśmy dwoma stężeniami poprzecznymi i dodatkowym zwojem concertiny na wysokości 2 metrów od betonowej podstawy, czyli około 2,5 metra od gruntu. Wykonanie tych dwóch stężeń spowodowało, że w tej chwili rozgięcie paneli bariery jest niemożliwe.

Ale nie oznacza to, że bariera jest nieprzekraczalna.

Oczywiście nie oznacza to, że jest ona nieprzekraczalna. Każde zabezpieczenie da się pokonać i my od początku mieliśmy tego pełną świadomość.

Przed wykonaniem modernizacji używano lewarków, które służyły do rozginania pionowych paneli bariery i szybkiego przedostawania się na terytorium Polski. W tej chwili, kiedy takie działanie zostało uniemożliwione, migranci – przy pomocy służb białoruskich – używają do pokonania bariery drabin, próbując pokonać ją górą lub korzystają ze szlifierek kątowych, którymi przecinają panele zapory.

Do funkcjonariuszy przejdę za moment, ale jeszcze ostanie pytanie o barierę. Pana zdaniem podobna zapora do tej, jaka funkcjonuje na polsko-białoruskiej granicy powinna powstać na granicy z Ukrainą i Rosją?

Zacznę od tego, że granica z Federacją Rosyjską jest zabezpieczona barierą elektroniczną na odcinku 198 km, więc tam już jest nadzór kamer i system perymetryczny. Dodatkowo jest ona wzmocniona zintegrowaną zaporą inżynieryjną, zbudowaną przez wojsko. Naszym zdaniem ten odcinek granicy jest odpowiednio zabezpieczony i nie przewidujemy w najbliższym czasie budowania tam bariery fizycznej.

Jeżeli chodzi o barierę elektroniczną na granicy z Ukrainą, to już w tej chwili na Podkarpaciu – w odpowiedzialności Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej – funkcjonuje odcinek 32 km bariery elektronicznej, czyli nadzór kamer i perymetria. Chcemy rozwinąć zabezpieczenie tego odcinka poprzez rozbudowę systemów elektronicznych. W tym roku rozpoczynamy też budowę zabezpieczenia granicy z Ukrainą w województwie lubelskim na odcinku 69 km, kierując się na południe.

Docelowo na całej granicy z Ukrainy powstanie bariera elektroniczna?

Tak, wszędzie tam, gdzie tylko będzie to możliwe – bo nie wszędzie warunki nam na to pozwolą – będziemy chcieli zabezpieczyć ten odcinek granicy barierą elektroniczną.

A bariera fizyczna?

Nie ma planów budowy bariery fizycznej na polsko-ukraińskiej granicy.

Chciałem powiedzieć jeszcze parę słów o Lubelszczyźnie. Zazwyczaj – mówiąc o granicy z Białorusią – skupiamy się na województwie podlaskim, podczas gdy w woj. lubelskim polsko-białoruska granica na rzece Bug ma 172 km. W najbliższych ukończymy budowę bariery elektronicznej na tym odcinku. Reasumując, do końca 2025 roku, bariera elektroniczna zabezpieczać będzie 418 km granicy z Białorusią, a na 186 km dodatkowo funkcjonować będzie bariera fizyczna.

Wspomniał Pan o tym, że najważniejszym elementem sytemu ochrony granic są ludzie. Wiec porozmawiajmy o funkcjonariuszach. Jak służba kontraktowa zmieni sytuację kadrową w SG? Dlaczego Pana zdaniem przyjęcie „na kontrakt” może być atrakcyjniejsze niż wstąpienie w szeregi SG na normalnych zasadach. Kontrakt nie daje przywilejów emerytalnych, możliwości awansu, ogranicza uposażenie…

Sytuację kadrową już powoli zmienia, natomiast ten system służby kontraktowej przede wszystkim jest skierowany do trzech kategorii osób. Po pierwsze, dopuszcza ubieganie się o przyjęcie do służby ludzi, którzy posiadają wykształcenie zawodowe.

Dziś, by wstąpić do zawodowej służby, kandydat musi posiadać co najmniej wykształcenie średnie. Więc to jest zaproszenie dla osób, które, choć nie posiadają wykształcenia średniego, mogą pochwalić się dodatkowymi uprawnieniami, które byłyby przydatne do służby w Straży Granicznej.

Druga grupa to mundurowi emeryci. Podejmując służbę kontraktową, nie tracą swoich przywilejów, a mówiąc wprost, mogą dodatkowo dorobić do emerytury, która nie będzie im zawieszona. Kontrakt – zawierany na okres od trzech do pięciu lat – daje im możliwość dalszego pełnienia służby i robienia tego, co robili wcześniej. Ta oferta skierowana jest nie tylko do emerytów Straży Granicznej, ale też tych, którzy pełnili służbę w innych formacjach: w Policji, Służbie Więziennej, Krajowej Administracji Skarbowej czy wojsku.

Służba kontraktowa skierowana jest też do osób, które nie do końca wiedzą, czy służba w Straży Granicznej to jest dla nich wybór „na całe życie”.

źródło: infosecurity24.pl

Czytaj całość: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/straz-graniczna/jak-polska-zabezpieczy-granice-z-ukraina-gen-bagan-bariera-elektroniczna-powstanie-wszedzie-tam-gdzie-tylko-bedzie-to-mozliwe-wywiad

foto SG