Data, której nie wolno zapomnieć
Dzisiaj mijają dwa lat od tragicznej śmierci sierżanta Mateusza Sitka, Żołnierza 1 Warszawskiej Brygady Pancernej. Jego morderca nadal pozostaje bezkarny.
Miał zaledwie 20 lat, a mimo młodego wieku wykonywał swoje obowiązki z odwagą i poczuciem odpowiedzialności.
W czwartek, 6 czerwca br. w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, otoczony wsparciem rodziny i żołnierzy, zmarł ugodzony nożem, podczas ochrony granicy polsko- białoruskiej.
Pamięć o Nim jest naszym obowiązkiem. O człowieku, który stanął tam, gdzie wymagała tego służba, oddając Ojczyźnie najcenniejszy dar jaki miał!
Wieczna chwała Bohaterom!!!





