Odnaleźli mogiły i przywrócili pamięć pomordowanym Strażnikom Granicznym II RP
Na początku 2021 r. nasz kolega policjant, z zamiłowania hobbysta historyk, mł.asp. Krzysztof Knych na codzień służący w KMP w Bydgoszczy, w 
Policjant, pogłębiając wiedzę, natrafił na informację, iż w powiecie pilskim, gminie Kaczory znajduje się Szkoła Podstawowa w Śmiłowie, która za patrona przybrała Straż Graniczną II RP, a w pobliskiej wsi Zelgniewo znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona poległym i pomordowanym strażnikom i żołnierzom. Niestety jedno z nazwisk miało inną pisownię niż ta znajdująca się na krzyżu mogiły z bydgoskiego cmentarza. Funkcjonariusz nawiązał kontakt z przedstawicielem szkoły, panią Dorotą Malińską Janaś, która okazała się również pasjonatką historii regionu i działalności SG w tym rejonie. Ustalenia na temat poszukiwanych strażników były skromne i ograniczały się tylko do wiedzy, że służyli
w placówce SG w Zelgniewie, a po wybuchu wojny, w trakcie okupacji zostali skazani na karę śmierci przez Sąd Specjalny w Bydgoszczy. Nikt nie posiadał wiedzy na temat ich losów, śmierci oraz miejsca pochówku.
Mł. asp. Krzysztof Knych zainteresował tematem swojego kolegę chor. szt. SG Tomasza Giedzia Przewodniczącego ZT NSZZ FSG, służącego w Placówce SG w Bydgoszczy, który udzielił mu wsparcia. Wspólnie zwrócili się do Archiwum SG w Szczecinie o ustalenie dokładnych personaliów typowanych strażników granicznych oraz o udostępnienie akt osobowych i rozkazów służbowych z przebiegu służby. W odpowiedzi otrzymali informacje, że w formacjach granicznych służyła tylko jedna osoba o imieniu i nazwisku Antoni Łaboda, którego pisownia nazwiska została sprostowana w latach 30-tych na nazwisko Łoboda. Służył on m.in. w miejscowości, gdzie aktualnie pielęgnowana jest o nim pamięć tj. w Zelgniewie.
Podobnie rzecz miała się z drugim typowanym strażnikiem – Stefanem Galińskim. Tym sposobem, z pomocą Archiwum SG w Szczecinie poznali dokładne personalia funkcjonariuszy, a także cały przebieg ich służby lat międzywojnia.
Następnie mł.asp. Krzysztof Knych zwrócił się do Archiwum Państwowego w Bydgoszczy o udostępnienie akt Sądu Specjalnego w Bydgoszczy. Odnalazł tam kompletne akta procesu osoby o imieniu i nazwisku Antoni Łaboda (zapisane jak na cmentarnym krzyżu w Bydgoszczy). Porównanie danych wykazało, iż są to akta procesu Strażnika Granicznego Antoniego Łobody. W drugich aktach zbiorczego procesu znajdował się także strażnik Stefan Galiński.
Z Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy policjant otrzymał kopię ksiąg cmentarnych, z których jednoznacznie wynikało, że na Cmentarzu Bohaterów Bydgoszczy spoczywają tylko dwie osoby o typowanych nazwiskach. Pochowane są w kwartale osób ekshumowanych w 1946 r. z miejsc pochówku ofiar działalności Sądu Specjalnego w Bydgoszczy. Niewielkie nieścisłości znajdujące się w księgach cmentarnych, z uwagi na zakres posiadanej wiedzy i ustaleń na temat służby, wydarzeń z 01.09.1939r, procesu sądowego, okoliczności i miejsca śmierci strażników nie miały już wpływu na interpretację całości zagadnienia. Tym sposobem udało się zweryfikować dwie mogiły opisane tylko imieniem i nazwiskiem, potwierdzić, że spoczywają w nich dwaj funkcjonariusze przedwojennych formacji granicznych, uczestnicy wydarzeń pierwszych minut II Wojny Światowej, ofiar wojny, zamordowanych wyrokiem Sądu Specjalnego w Bydgoszczy tj. st.strażnik Antoni Łoboda i strażnik Stefan Galiński, których ostatnim przydziałem służbowym była Placówka Straży Granicznej w Zelgniewie. Jest to cenne odkrycie dla Straży Granicznej III RP jako spadkobierców tradycji, miłośników jej historii, lokalnej społeczności z okolic Kaczorów, Śmiłowa, Zelgniewa i pobliskich miejscowości, gdzie mieszkali i służyli dwaj strażnicy, a także dla pasjonatów historii z województwa kujawsko-pomorskiego, gdyż przedwojenna Straż Graniczna była najmniej liczebną formacją mundurową, w tamtym okresie już w pełni zawodową, z najmniej rozpowszechnioną historią w porównaniu z Wojskiem Polskim, Policją Państwową, Korpusem Ochrony Pogranicza. Odkrycie jest tym cenniejsze, iż współczesne województwo kujawsko-pomorskie nie było terenem granicznym II RP, a znane w Polsce mogiły przedwojennych funkcjonariuszy formacji granicznych są stosunkowo rzadkie.
Krzysztof Knych i pani Dorota Malińska-Janaś wykonali żmudną, ale jakże ciekawą pracę tłumacząc samodzielnie większość niemieckiej, sądowej dokumentacji procesowej. Były one źródłem szczegółowych informacji na temat wydarzeń z udziałem funkcjonariuszy SG wspomnianej placówki z pierwszych minut II Wojny Światowej. Tym sposobem prawie w całości poznali już wojenne losy odnalezionych funkcjonariuszy, poznając „minuta po minucie” przebieg wydarzeń z walk placówki SG w Zelgniewie dnia 01.09.1939 r. Zakres ustaleń i obszerność zgromadzonego materiału ujawniła wiele wątków pobocznych, nazwisk członków ostatniej załogi Zelgniewskiej Placówki i nie tylko, nad którymi ww. pasjonaci razem prowadzą dalsze prace, tym bardziej, że Pani Dorota Malińska-Janaś na bieżąco zdobywa wśród lokalnej społeczności gminy Kaczory nowe cenne informacje i oryginalne fotografie z epoki.
W tym miejscu warto przybliżyć sylwetki funkcjonariuszy:
ANTONI ŁOBODA – starszy strażnik, urodził się 14 listopada 1894 r w Łobżenicy jako syn Antoniego i Leokadii zd. Borzych. Po odebraniu 
Strażnicy Placówki SG w Zelgniewie pod dowództwem przodownika Marcelego Nowaka, wzmocnieni plutonem żołnierzy wsparcia już po godz. 1:30 odparli pierwsze ataki dywersantów. We wczesnych godzinach porannych działania ofensywne wroga dążące do zajęcia wsi nasiliły się. Po informacji, że od strony niemieckiego Głubczyna zbliża się do wioski grupa 4-5 uzbrojonych niemieckich żołnierzy, dowódca Marceli Nowak wydał Antoniemu Łobodzie oraz Szczepanowi Ławniczakowi rozkaz przedostania się do skrzyżowania Piła – Głubczyn, w celu wyparcia nacierającego wroga. Sam zaś wraz z pozostałymi funkcjonariuszami oraz żołnierzami udał się na inny odcinek walk. Wspólnie wyparli wroga z miejscowości. Były to ostatnie chwile, kiedy miejscowość znajdowała się w polskich rękach. Z uwagi na przeważające siły wroga załoga placówki a z nią Antoni Łoboda musiała się wycofać ze wsi, która na długie lata znalazła się pod okupacją nazistowską. W tych bojach ciężko ranny został dowódca placówki przodownik Marceli Nowak, natomiast wycofując się z miejscowości życie stracił strażnik Szczepan Ławniczak, bestialsko zamordowany przez mieszkańców pochodzenia niemieckiego. Tak dobiegła końca krótka epopeja walk 1 września 1939 r podjętych przez skromną załogę placówki Straży Granicznej z Zelgniewa, wspartą przez żołnierzy plutonu wsparcia.
Antoni Łoboda został zatrzymany przez pilskie Gestapo w styczniu 1940 r. Zarzuty umyślnego zabójstwa żołnierzy niemieckich i napadu rabunkowego 
Stan rodzinny: żona Marianna (zawarcie małżeństwa dnia 24.04.1923r.), syn Albin Wojciech (ur. 22.02.1924r. zm. 14.11.1924r.), syn Witold Antoni (ur. 02.10.1925r.), syn Bogdan Bernard ur13.07.1929r), córka Teresa (ur. 03.01.1929r.), córka Katarzyna (ur. 30.04.1931r.).
Odznaczenia: Odznaka Pamiątkowa SG (1930 r.), brązowy Medal „Za Długoletnią Służbę” (1938 r.).
STEFAN GALIŃSKI – strażnik, urodził się dnia 25.12.1895 r. w Biskupicach, powiat Kościerzyna, syn Józefa i Anastazji zd. Przewoźniak. W trakcie 

Stan rodziny: żona Anastazja zd. Przewoźniak (zawarcie małżeństwa 06.02.1923r.), dzieci: Irena Salomea (ur. 17.11.1923r.), Stefania Barbara (ur. 22.10.1926r.), Kazimierz (ur. 12.02.1937r.).
Odznaczenia: Odznaka Pamiątkowa SG (1931r.), brązowy Medal „Za Długoletnia Służbę” (1938r.)
Bez zaangażowania i przychylności wielu osób nie byłoby możliwe zakończenie poszukiwań z sukcesem. Szczególne podziękowania za życzliwość należą się Kierownictwu Archiwum SG w Szczecinie pod dowództwem płk. dr hab. Ryszarda Tachmana, oraz paniom Katarzynie Promińskiej i Paulinie Margańskiej, które wykonały żmudną pracę odnajdując w zasobach archiwalnych akta Antoniego Łobody i Stefana Galińskiego, a także innym niewymienionym, którzy dołożyli cegiełkę do poszukiwań.
Opracował: Krzysztof Knych
Foto: Archiwum SG
ANTONI ŁOBODA – starszy strażnik
STEFAN GALIŃSKI – strażnik








