Rzeczpospolita: „Mundurowi gorsi niż mafia”

Krytykę popartą wiarygodnymi źródłami nawet warto poczytać, ale ten nieprzygotowany materiał, zlepek oderwanych argumentów, zasługuje na jedną ocenę – mniej niż zero. Niektórzy mało znaczący dziennikarze chwytają się wszystkiego żeby tylko zaistnieć. Nieważne jakie głupoty przedstawiają, ten dziennikarz napisał aby było głośno i to się udało.
„Szczeka, szczeka do czasu kiedy zostanie zauważony, potem kuli ogon i wraca do budy, czekając na kolejny moment żeby obszczekać innych którym zazdrości”.
RZ
Fragment artykułu:
„(…)Czy wiedzą państwo, kto przyznaje mundurowym renty? Ich własne komisje. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że krzywdy swoim nie robią. A czy powszechnie wiadomo, że uzyskanie przez mundurowego renty na dłuższy okres daje mu prawo do emerytury?
Niezwykle oburzający jest też postulat przywrócenia pełnopłatnych zwolnień. Przypomnijmy, w połowie października pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, że aż 30 proc. mniej funkcjonariuszy bierze L-4, dzięki wprowadzonej w tym roku reformie obniżającej ich uposażenie za czas choroby. Przedtem słynne były przykłady „chorych” funkcjonariuszy wypoczywających w Egipcie. Na koszt pozostałych.
Reprezentujący przedsiębiorców Cezary Kaźmierczak w liście otwartym do rządu, w reakcji na opublikowany w naszej gazecie tekst o pościgu za firmami zatrudniającymi pracowników na podstawie umów o dzieło, użył słynnego już dziś sformułowania: „jesteście gorsi niż mafia”. Podobna refleksja przychodzi do głowy, gdy analizuje się postulaty mundurowych związkowców. Otrzymują na koszt wspólnoty tak dużo, a i tak chcą coraz więcej. Mafia działa mniej drastycznie. Zdziera haracz, ale nie do tego stopnia, by zabić „ochranianego”.(…)”
Czytaj więcej: http://prawo.rp.pl/artykul/1161317-Mundurowi-gorsi-niz-mafia.html
źródło: prawo.rp.pl


